Wyszukaj:

Triathlon Larnaca
13go maja w Larnace startowałam drugi raz z rzędu, rok po roku.
Tym razem pożyczałam rower na niecałą godzinę przed startem. Rower trochę za mały, ale na 20 km ok..jedyny problem był z wysokością siodełka, które nie mogłyśmy podnieśc;/
Start był opóźniony, jak przed rokiem. Startowaliśmy z plaży razem z dysansem dłuższym oni robili 2 kółka, a my jedno..
W porównaniu ze startem w Ayia Napie, nie było tak tłoczno w wodzie..
Na rowerze na początku jechało mi się "dziwnie" przez to , że siodełko było za nisko..jednak lepiej było stojąc na pedałach ;-)
3 okrążenia na rowerze, widziałam , że tempo jazdy i tak mam dość dobre jak na pożyczony i źle ustawiony rower przed startem
Jeśli chodzi o bieganie pomyślałam, że fajnie byłoby pobiec poniżej 5min/km jako, że chyba nigdy tak nie pobiegłam z taką średnią...Trasa zmieniona w porównaniu do zeszłorocznej. Tym razem biegliśmy wzdłuż wybrzeża spory odcinek
udało się! Na metę dobiegłam z czasem 1h 23m jako 3 zawodniczka Open Kobiet, ze stratą 40sekundową do 2giej zawodniczki.
Dało mi to również 1wsze miejsce w kategorii wiekowej 20-3/
Spotkałam również dwójkę polaków, którzy startowali na dystansie olimpijskim - małżeństwo, startują tu często, bo kobieta ma rodziców w Limassol (tu się wychowywała)

Gizela