Wyszukaj:

Aktualności

26.06.18
Rowerem na Szrenicę był pierwszym tegorocznym startem w Polsce.. już wcześniej słyszałam, że trudniejszym,niż...

23.06.18
Założeniem  startu w Paphos były prędkości średnie, nie zajęte miejsce, o czym nawet rozmawiałam...

18.06.18
13go maja w Larnace startowałam drugi raz z rzędu, rok po roku. Tym razem pożyczałam rower na niecałą...

NorthtecMtbZima-Mrozy

Przed ostatnimi zawodami ociepliło się, zatem wydawało się, że trasa będzie nieco mniej zimowa. Jednak dojeżdżając do Mrozów nic bardziej mylnego. Jak sama nazwa miejscowości wskazuje, tam chyba zawsze jest mróz ;-)(przynajmniej o tej porze roku).
Trasa była zróżnicowana, śnieg, błoto, koleiny. Ja startując z dalekiego sektora – 8mego doganiałam wiele osób, na wąskich „przejazdach” byłam blokowana. Na podjazdach też trzeba było uważać, bo widac jednak, że na tych zawodach mało co kto umie podjeżdżać ;-)(kopyto mają ale głównie na płaskim i asfalcie, co widziałam też przed meta ;)). Na mecie jeden Pan mi pogratulował -mówił, że próbował mnie dogonić, ale nie dał rady...w międzyczasie komentator wypowiedział słowa "dojeżdża numer 666" ja na to, że fajny numer taki bym chciała mieć;)) . Gratulujący mi Pan "rozmiar"? (jak to roziar 666) - coś nie do końca dosłyszał ;P. Ja na to, że szatański numer.

Tym razem na dystansie FIT ponownie zajęłam 2gie miejsce w swojej kategorii i 4 open Kobiet.

Pozostałe wyniki:

Dystans FIT:
Arek - 86 Open, 24 w FM3
Paweł - 12 Open, 5 w FM3

Dystans Mega:

Krzysiek - 39 Open, 14 w MM2
Rafał - 6 Open, 1 w MM4

Gizela

 
Duathlon
Razem z Rafałem wystartowaliśmyw w ostatnia sobotę paździenrika w CrossDuathlonie w Żarnowcu.
Sponsorami tych zawodów byli także nasi sponsorzy - RowerTramp oraz Northrec.
Kilka miesięcy wcześniej byłam na objeździe trasy , wtedy ustalano rundy. Jednak trasa roweroa dość mocno się zmieniła.

Start to najpierw 2 kilometry biegu.Dość długo mi one zajęły, bieg  wterenie z podbiegami. Sporo osób było przede mną ;-). Po kilkuset metrach zrobił sie "korek" na schodach i trzeba było po nich iść.
Na rowerze wiedziałam, że muszę dać z siebie wsyztsko,bo na biegu nie jestem w stanie nadrobić. Jechałam swoje, doganiając wiele osób, obu płci. Minęłam kilkadziesiąt osób. Nie miałam komu "zawieszać" się na kole, to raczej mi Panowie się "zawieszali".
Pod wiatr faktycznie trochę dawało. Były momenty na trasie rowerowej, że było dość wąsko i mimo, że krzyczałam do osób przede mną , aby mi zjeżdżały, nie wszyscy mnie słuchali ;-).
Po rowerze byłam pierwszą kobieta, także "zadanie" w tej części duathlonu dobrze wykonane. Sam rower to jedynie 11kilometrów.
W strefie "ogarniałam" się znowu dość długo. Widziałam wybiegające inne kobiety przede mna, nie wiedząc , które są ze sztafet,a  które ze startu indywidualnego.
Na biegu (4km) było naprawdę sporo podbiegów (niełatwych). Ludzie narzekali po drodze, że lekko przesadzone (szkoda, że na rowerze płaska trasa:(().
Dogoniłam jedną kobietę i końcówkę dawałam dość mocno z siebie.
Na metę wbiegłam ostatecznie jako druga kobieta OPEN .
Rafał podobnie jak ja był 2gi wśród mężczyzn OPEN.

Zawody jak na 1wszy raz(był to 1wszy cykl, super zorganizowane. Świetne oznakowania, atmosfera, jedzenie po(ktorego nie jadłam, bo mam dietę eliminacyjną), poza tym "korkiem' na schodach wszystko świetnie przygotowane.
Sama dekoracja poszła również sprawnie.
Gizela
 
«« pierwsza « poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 następna » ostatnia »»

Strona 9 z 38

Sponsorzy

Northtec

 

Rower Tramp