Wyszukaj:

Aktualności

17.08.18
W ostatnią niedzielę w Obiszowie odbyła się kolejna edycja z cyklu Bike Maraton. Wyścigowi towarzyszyła...

26.06.18
Rowerem na Szrenicę był pierwszym tegorocznym startem w Polsce.. już wcześniej słyszałam, że trudniejszym,niż...

23.06.18
Założeniem  startu w Paphos były prędkości średnie, nie zajęte miejsce, o czym nawet rozmawiałam...

Jabłonna pierwszy start w sezonie

Sobotnim popołudniem wybraliśmy się w składzie : Paweł O, Rafał, Krzysiek , Gizela pod Warszawę do Legionowa, gdzie mieliśmy zarezerwowany nocleg. W tym dniu odebraliśmy pakiety startowe, dzwoniąc z miejsca do właściciela lokum, gdzie mieliśmy nocleg. Pan odbierający telefon powiedział, że zapomniał o nas, na co Paweł dzwoniący do niego zapytał i co teraz stawiając właściciela w niezręcznej sytuacji, gdyż zaczął nam szukać innego noclegu. W międzyczasie okazało się, że Paweł wybrał zły numer, a ja zadzwoniłam pod właściwy, wobec czego nie było już problemu z noclegiem;).

Na miejsce dotarł również z Czechowic Paweł G.

Rano pogoda była lepsza niż przewidywana, owszem wiał nieprzyjemny wiatr, ale nie było zapowiadanych zamieci.

Tym razem miejsce startu było gdzie indziej , niż rok temu, nie zachwycając nam, że obejmowało przestrzeń otwartą. Słońce na niebie powodowało myśli, że może nie będzie aż tak zimno.

Startowałam z 3go sektora, Rafał z 1go, Krzysiek i Paweł G. z drugiego, a Paweł O. z ostatniego Pierwszy sektor wystartował o godzinie 11tej, każdy kolejny startował minutę później od poprzedniego.

Wobec tego, że ustawiłam się na tyłach sektora 3go również „zawaliłam” start , gdy reszta zawodników z „3jki” odjechała…

Trasa w większości pokryta śniegiem i idealna jak na zimowe zawody! Na trasie zastanawiałam się, czy będzie całkowicie przejezdna i była, z rowera nie trzeba było nigdzie schodzić , choć wielu zawodników podchodziło na tych niewielkich podjazdach, których było kilka na trasie…

Na trasie sporo singli, co utrudniało wyprzedzanie wolniejszych zawodników na trasie (a ja pchać się nie umiem, zwłaszcza w warunkach „śniegowych”). Pierwsze kółko jak to zwykle w moim przypadku, wolniejsze od pierwszego, „zapoznawcze”  zachowawcze. Po pierwszym średnia na Garminie pokazała 19.2 km/h, po drugim 19.6km/h (wyszło 37,8km)

Ostateczny czas dotarcia na metę przeze mnie to 1:55:50 ze stratą ok. 4,5 minuty do 1 kobiety Open na dystansie dłuższym – MEGA. Pozwoliło mi to na zajęcie 3go miejsca OPEN KOBIET.

Miejsca pozostałych osób

Dystans MEGA:

Rafał 5 w M3, 6 Open

Paweł G. 14 w  M3, 26 OPEN

Krzysiek. 2 w M2, 54 OPEN

Dystans FIT:

Paweł G.  14 wM4, 151 OPEN

Wobec czego zajmujemy 2 miejsce drużynowo!


Gizela

 
GP w biegu górskim - Dziewicza Góra

W sobotę na św. Mikołaja odbyła się trzecia edycja Grand Prix Dziewiczej Góry w biegach górskich. Wśród licznego grona startujących znalazł się reprezentant Northtec Bike Team Rafał Łukawski, który ponownie walczył na dłuższym dystansie. Grudniowa sobota promieniowała znakomitą pogodą choć słońce nie oślepiało. Trasa bez zmian, więc wiadomo już było czego się spodziewać. Rafał osiągnął identyczny rezultat "miejscowy" co poprzednio, czyli trzeci stopień podium w kategorii (ósmy open), zaś czas okazał się trochę lepszy niż w listopadzie; oby ta tendencja się utrzymała.

 
«« pierwsza « poprzednia 31 32 33 34 35 36 37 38 39 następna » ostatnia »»

Strona 31 z 39

Sponsorzy

Northtec

 

Rower Tramp